środa, 5 marca 2014

Mój czwarty w życiu - glonojad plus chwilowe rozterki

Dość długo nic nie pisałam , bo w sumie nie miałam co..i czym się pochwalić :) 
Jak to ja - pozaczynałam kilka rzeczy i rzuciłam w kąt..
A żalić się nie ma co , że bezrobotna itp bo nie stanie się nagle cud , że ktoś mi da pracę.. 

Czasem miałam chwile zwątpienia - po co szyję ? 
- bo lubię
- bo przy tym się relaksuję (chociaż bardziej przy robieniu na drutach)
- ALE 
- przez to nie można się utrzymać...
- chyba , że miałabym możliwość założenia działalności i jakiekolwiek fundusze na reklamę 
- ale żeby założyć działalność trzeba mieć klientów..
- OK dość marudzenia Oli 

...

Zrobiłam glonojada na zamówienie , tak jak pisałam w tytule - to jest mój czwarty ! 
I przyznam , że dochodzę do wprawy.. co mnie trochę pocieszyło .

Glonojad nr.4 :


- wykorzystane materiały : żółty polar , brązowy polar , czarny filc
- wypełnienie : kulka silikonowa
-  przyszyte ręcznie ściegiem krytym : oczy , górna płetwa , ogon 
 - wymiary : ok. 54 cm długości ( mierzone z ogonem)
ok. 39 cm rozpiętość płetw






PS. Za jakiś czas kolejny glonojad !

6 komentarzy:

  1. Glonojad jest śliczny!
    A co do małych literek to przez pierwsze dwa lata prowadzenie działalności jest tańsze....
    Sama się zastanawiam co robić bo niedługo stracę pracę przez przeprowadzkę.
    Powodzenia w każdym razie żeby przyszłość rysowała sie jaśniej...

    OdpowiedzUsuń
  2. Super glonajad, trochę podobny do wieloryba. Ryba wyszła Ci fajna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Daragaja, rób fanpejdża i pokazuj światu co robisz!!! Glonojad świetny, chociaż do Natalii Siwiec jeszcze ma daleko ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. jaaaa dziękuję za odwiedziny :)
    a tutaj widze jakieś wypaśne twory, super

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale czad! Postaw na siebie, załóż FB, załóż firmę. Dasz radę! Nam nikt nie dał grosza na reklamę. Da się!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze !