Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decoupage. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decoupage. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 grudnia 2013

Miło jest coś wygrać... !!

Hmmm...
Nadal nie mogę oswoić się z myślą 
że wygrałam u Moniki Magdaleny zestaw iluś tam serwetek 
i drewnianą szpulkę 
!
To miły prezent pod choinkę... 
:) 

Gdy otworzyłam kopertę powiedziałam " ojejj..ile serwetek.. ?! "




W nowym roku zamierzam wrócić do "dekupażu" 
więc pokażę co i jak robię
może pojawi się DIY
...

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Koloroterapia / porcelana / decoupage / pasiak


Wczorajszy dzień był nawet dobry , ładna pogoda..szkoda , że po południu już tak nie było.. deszcz i deszcz - dziś to samo.. A weekend majowy też nie zapowiada się dobrze .

Koloroterapia - czyli leczenie kolorami. Inaczej określana jako chromoterapia.
Koloroterapia polega na wprowadzeniu odpowiednich barw do organizmu człowieka. Widmo kolorowego światła jest pochłaniane przez pole energii ludzkiego ciała, skórę i oczy. Koloroterapia pomaga w niwelowaniu problemów, z którymi boryka się każdy organizm człowieka. Koloroterapia uspokaja, relaksuje lub pobudza. Żyjąc w świecie otoczonym niezwykłymi barwami, mamy więcej energii do życia, więcej optymizmu, więcej zdrowia. Koloroterapia i jej skuteczność potwierdzona jest przez tysiące lat stosowania na całym świecie. O tak zbawiennym wpływie kolorów na ludzkie życie wiedzieli już starożytni. Jako pierwsi ich właściwości lecznicze zaczęli wykorzystywać mieszkańcy antycznego Egiptu, Indii i Chin. Współcześnie koloroterapia wykorzystuje zdobycze techniki i zajmuje czołowe miejsce wśród medycyny alternatywnej. Jest jednym z najtańszych, najłagodniejszych i najbardziej skutecznych sposobów leczenia spośród obecnie stosowanych powszechnie w świecie. Jest to metodą leczenia uzupełniającego.

- porcelana malowana ręcznie i akwarele : Arkadiusz Bednarczyk
- decoupage ja czyli a.szwaj








Dziwoląg pasiak 
- różowe łapki 
- oczy guziki , nos wyszywany
- 42 cm długości , z łapkami 65 cm 






Tył-ek  , kitka , łapki
- zszyty ręcznie ściegiem krytym , dobrze wyszło :)




czwartek, 1 listopada 2012

Archiwum decoupage

Oglądam stare zdjęcia  prac...gdy na nie patrzę to mam ochotę coś zrobić..
Spotkałam się z tym na początku u swojej znajomej , później w szkole - medyku , mowa tu
 o decoupage . Pewnie większość z Was zna to i wie jak się robi.. W pewnym czasie wszyscy poszaleli na tym punkcie . Mnie też to spotkało .  Dużo widziałam prac na allegro do sprzedania , nie koniecznie takich jakich bym się spodziewała (chodzi mi o jakość i dokładność wykonania) . Zajrzałam tam , bo nie wiedziałam w jakiej cenie wystawić swoje prace . Kilka udało mi się
sprzedać , ale większość mam jeszcze w posiadaniu . Sporo mam surowych materiałów do
przeróbki , ale jak sięgnę pamięcią ile to pracy , czekania między jednym etapem , a drugim to mi się odechciewa.. Może kiedyś..kiedyś , ale to już na prawdę jeśli dotknie  mnie jakaś  kosmiczna wena
to zrobię jakąś rzecz , ale małą !  nie mówię tu o jakimś meblu (widziałam kiedyś na blogu autorka  przerobiła cały kredens ! ) , czy nawet o pudełku ! może bransoletka.. ale to kiedyś !
Kilka zdjęć..



Ramka na lusterko , pomalowane i przetarte papierem ściernym (niestety zdj się przekręciło)



pierwsza praca (i chyba najlepsza) - zrobiona  na zaliczenie zajęć , obfotografowałam ją jak głupia :) ze względu , że to pierwsza praca ! i z mojego zamiłowania do fotografii...


tył 




szczególiki..









Pudełko w bzy



Kuferek  w róże (tutaj pierwszy raz naklejałam całą serwetkę)




Szkatułka w rude koty , pamiętam ktoś ją sobie zamówił..szukaliśmy rudych kotów , serwetek..
masakra - mało ich jest w sieci.. i dlatego tak to wygląda a nie inaczej .





Toaletka.. robiłam ją i robiłam..końca nie było widać , a to przez te frezy..jestem zbyt dokładna 
i chciałam , żeby było idealne , ale jak widać - nie udało się . Do końca nie byłam zadowolona z tej pracy.. 







Szkatułka w róże



Szkatułka w irysy







koniec