Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 grudnia 2014

Skladam i ja..

Życzenia !

spóźnione , ale jeszcze jutro jeden dzień świętowania !

Wesołych Świąt !
 Spokojnych , radosnych..spędzonych z najważniejszymi dla Was osobami :)






Przy okazji pokazuję porcelanę ręcznie malowaną wpisaną w tymczasowy klimat świąteczny.. 
szkoda , że niestety bez śniegu , bałwana...

Pozdrawiam , 
Ola

niedziela, 20 kwietnia 2014

Wesołych , radosnych.. !

Życzę Wam Wesołych , Radosnych Świąt Wielkiej Nocy ! 

Niestety nie udało mi się zrobić pisanek (za co jestem zła na siebie..)..ale za to poszukałam..i znalazłam kilka ciekawych inspiracji . Może przydadzą się komuś na przyszły rok :) Przesyłam również linki z ciekawymi informacjami oraz zdjęciami .

Fantastyczne ! pisanki , ale.. to jest tapeta , wiec nie ma żadnego opisu ich wykonania.. i to mnie..dotknęło..


Tutaj  kilka pomysłów..  Pisanki  wykonane techniką Quilling







Ona Ma 1200  pisanek...




Pozdrawiam !

środa, 25 grudnia 2013

Wesołych...


Życzę Wszystkim , którzy się tu znaleźli  przypadkiem czy też nie.. 
Wesołych , pogodnych , rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia ! 

i smacznych potraw..niekoniecznie typowo "świątecznych"..
 i..ciekawych , zaskakująco smacznych ciast..




piątek, 21 grudnia 2012

21 grudzień !

 "Historyczny dzień" niedługo minie ! Kto wierzył w te "końce świata" ?

Przez jakąś godzinę próbuję dodać post , ale wciągnęły mnie filmiki  niuni i tak..oglądam i oglądam...a że mam spore zaległości i ich oglądanie zajmie mi trochę czasu..więc na szybko robię post !

O sprzątaniu już nie piszę , bo ile można o tym samym czytać ? Zanudzicie się .

 Napiszę tylko , że finał zielonych guzików zakończył się w worku.. 

 

nie jestem tym zadowolona , bo marzyłam (może za duże słowo..) - chciałam , żeby były jakoś wyeksponowane ze względu , że jest ich sporo..  Podobają mi się np. słoiki , a w nich różne guziki - małe , duże  , kolorowe , dziwne.. Ale..-  zawsze jest jakieś ALE - lubię mieć porządek , a jak wrzucę wszystko do jednego "wora" to tego porządku raczej nie będzie ! Po drugie..każdy słoik zajmuje miejsce.. a nie mam tego "miejsca" za wiele . Nie chcę żeby biurko było zastawione (wiem , powtarzam się) , bo jak chcę coś szyć to nie mam gdzie położyć tych uszytych elementów.... dobra , dobra..już nie marudzę..

Znalazłam :
sporo ołówków , zrobiłam z nich wieżę.. heh śmieję się , bo większość pewnie by wyrzuciła takie krótkie knypki , a ja jeszcze je trzymam (bo wykorzystam , bo się przydadzą..) ;


Jemioła..była na szafie.. zostawiłam symbolicznie jedną gałązkę i przywiązałam ją do lampki (niestety zdjęcie przekręcone)  ;


Słoiki.. mam sporo takich ozdobionych..które już mi są niepotrzebne , stoją i się kurzą.. ten od lewej - dekupaż - przyklejone kwadraciki gazet , polakierowane dwa razy , kolejne dwa - plastelina ;


taki mały akcent świąteczny w doniczce ; mały akcent na oknie - jeszcze nie przykleiłam reszty , odkładam to z dnia na dzień aż w końcu chyba zastanie mnie Wigilia.. ;

 

wypełniłam trzy serca watą..


 Zrobiłam taki oto świecznik (uwaga - skomplikowany opis)  : 
-  zielona butelka (kolor zielony ostatnio bardzo mi się podoba..) po wodzie mineralnej , 
- w niej owoce z jakiegoś drzewa - zebrałam je jak byłam kiedyś..na wycieczce szkolnej zagranicznej
- żółta świeca używana (znaleziona w gratach..) ,
-  resztki materiału ze spódnicy - coś z niego wycinałam , został taki dłuższy kawałek - zakryłam nim to łączenie świecy z butelką i włalaa..


poniedziałek, 17 grudnia 2012

Już za tydzień..

Kiedyś..jak byłam mała nie mogłam się doczekać świąt..jak to dziecko - nie ma większych obowiązków no i oczywiście Mikołaj ... są prezenty ! Ale z czasem to się zmienia..jak ma się ponad 20 lat , mnóstwo obowiązków.. i co to za święta..jak już nie ma z nami niektórych osób..
Hmm..odzywa się we mnie ten drugi "optymizm" haaaa..
ale nie tylko rozmyślałam... ! zrobiłam zaległe zdjęcia , oto proszę - pyszny !! keksior..(taka nazwa , bo wyrósł bardzo , bardzo..)


następnie poszewki na poduszki (oj..nieuprasowane..) : tę pod spodem zmniejszyłam (była na taką wielką poduchę) , dwie małe poszewki na tzw. Jaśka.. uszyte z - UWAGA ! mojego prześcieradła/ prześcieradełka na małe łóżeczko - haha.. Materiał przetrwał do dziś , a dlaczego ?
Kiedyś były bardzo dobre materiały ! wytrzymałe..świata nie zalewała "chińszczyzna" .
Materiał : miły w dotyku , kolor - bladoróżowy.. Jak nie lubię różowego to ten odcień..mi się podoba !


został mi jeszcze pasek tego materiału.. odłożyłam go , pomyślałam - przyda mi się..przyda (jak to ja) i dzisiaj uszyłam jedną gwiazdę i serduszka : dwa duże i 3 małe...Jeszcze ich nie wypełniłam - tak samo gwiazd.. uwielbiam szyć , może nawet to kocham.. hm.. ale jak muszę coś wypełnić watoliną.. lepiej nie będę mówiła - po prostu - nie lubię..


mój ulubiony wzór/materiał  to ten granatowy w białe kropki.. uszyłam z kawałka kolejne serce (coś mnie naszło na te serca..)..

Robiłam też małe porządki w szafie..głównie sukienek - dziwiłam się , że nie mam wolnego wieszaka..a tu wszędzie sukienki.. Pod koniec zimy zrobię jakąś wyprzedaż* bo za dużo tego..
Jutro porządkowanie - kurz - kurz - kurz..

sobota, 15 grudnia 2012

Tuż


Wzięłam udział w konkursie "ozdoby świąteczne"(o ile się nie mylę..) organizowany przez 
"Ładne rzeczy" na fb

Miałam kilka zdjęć..ciężki był wybór - które wysłać..


Moja ozdoba świąteczna w tym roku to drzewko szczęścia , na nim lampki i wiszące serduszka , choinki hand made (były w którymś poście).. obok podgrzewacz :)
 Doniczka "ubrana" w taki czerwony materiał w kratę - on jest z dodatkiem wełny i niestety go mole nadgryzły , więc nadaje się tylko do takich rzeczy...

Wczoraj zapachniało świętami.. mama robiła uszka i takie ślimaczki (pierożki) do barszczu..




Dzisiaj był pieczony keks..mm.. ale zdjęć jeszcze nie zrobiłam.. 
Wczoraj zajmowałam się torbą.- przyszyłam kieszonki do dżinsu , wykroiłam kieszonki do podszewki - mam tylko zdjęcie kieszonki , którą wykończyłam zygzakiem 


Poza tym uszyłam jeszcze dwie poszewki (małe) na poduszki , a dzisiaj jeszcze jedną poszewkę na większą poduszkę...


Na koniec coś dla uszu.. 



wtorek, 11 grudnia 2012

Gwiazdy na niebie... ah

Wczorajsza zapowiedź..
naszło mnie również na gwiazdki , bardzo ładne widziałam u Anity... takie papierowe..mm..


ale chciałam wykorzystać starą dziecięcą bluzkę znalezioną hm..na strychu.. tyle z niej zostało


uszyłam 5 gwiazdek... dokładnie 3 - ośmioramienne i dwie sześcioramienne..


ale dzisiaj..tylko jedną wypełniłam.. bo dostałam fazę na śnieżynki !! siedziałam , składałam , obcinałam pasek (bo niestety nie mam karteczek-kwadrat) , składałam , obcinałam.. wycinałam ! i jakie cuda wychodziły , aż się zdziwiłam . Bardzo fajna zabawa.. jutro jak je wyprasuję to dodam może jakieś zdjęcia .


na razie tylko jedna gwiazdka na drzewku szczęścia , które czeka metamorfoza ! (ubranko świąteczne) , mam tylko nadzieję , że po tym eksperymencie drzewko będzie całe :)

do jutra !!



poniedziałek, 10 grudnia 2012

Na bieżąco.. i co mi "dynda".. ?

Ahh...Ehh... wzdycham sobie
Myślałam co nowego dodać - czy dalszy ciąg foto z aukcji (Nałęczów) , czy.. coś , co wydarzyło się niedawno . Wybrałam tą drugą opcję . Ostatnio wzięłam się trochę za różne prace - nawet okres przedświąteczny mnie dopadł ! Kto czytał wcześniej - ten wie , że nawet nie chciało mi się robić bombek . Ktoś chciał bombki - miałam zrobić , ale stwierdziłam że zostały mi jeszcze z tamtego roku , więc po co robić ? I akurat 3 zostaną sprzedane . Dobrze , że 3 - w końcu 3 mniej.. bo nawet sporo mi jeszcze ich zostało.. Nowych nie musiałam robić , ale chyba i tak zrobię z wstążek , które mi pozostały...


Szukałam wstążek..i natknęłam się na świąteczne lampki - włączyłam je..od razu lepiej mi się zrobiło :)


Tego samego dnia postanowiłam uzupełnić zeszyt  - być na bieżąco..


Naszło mnie na serduszka..
i zaczęłam szyć...  Serduszka z resztek materiałów..koszuli i spódnicy


Wyszły trochę kanciate..ale to nic..
Mam jeszcze "wariacje na temat choinki"(to zielone) - na chwilę na tablicy korkowej.. Uszyte z resztek materiałów - możecie je poznać , bo były też na krokodylu..



to taka zapowiedź na jutro..


Na starym wieszaku (nie wiem do czego on jest..jakby do wieszania skarpetek?) "dyndają" mi różne rzeczy , taką pierwszą jest bombka papierowa..robiłam ją kiedyś na praktyce ?  do tej pory mam sporo złożonych karteczek - kilkanaście posklejanych , ale widocznie nie nadszedł dla nich czas..


Aniołek..dostałam go kiedyś..(2 lata temu) na pewnym kursie..obok - filcowa choineczka , którą zrobiłam razem z serduszkami


Wisiorek - aparat..dostałam kiedyś na urodziny... brakuje mu oczka ! Wkurzało mnie , bo było krzywo przyklejone.. a nie lubię jak coś jest krzywo ! więc je wydłubałam.. :)
Zawsze sobie mówię - kupię pistolet (taki do kleju na gorąco) to sobie przykleję.. i tak mija czas i mija..a pistoletu nie ma..a już wydłubałam kilka rzeczy heh... W końcu sobie go kupię , albo może..wygram w Rozdawajce na blogu BARTAS.DE


Jeszcze została ważka , którą też dostałam kiedyś na urodziny.. hm.. nie będę jej nosiła , ale wykorzystam każdy jej elementy do czegoś :) (niespodzianka..)


Zainspirował mnie.. ten blog - autorka zgłosiła się do konkursu "Ładne święta" ..dodała zdjęcia swojej kuchni - na oknie były takie super śnieżynki ! Popatrzyłam na nie...i chciałam mieć podobne - kilka nawet udało mi się zrobić.. zdjęcia takie oo.. bo jeszcze nigdzie nie umieściłam  moich skromnych wyrobów.. :)


Na koniec dodaję zdjęcia babeczek.. prawie od razu zniknęły ! ale zdążyłam je uchwycić..