Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dziwoląg. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dziwoląg. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 lipca 2014

Oto... "Śpioch"

 Jestem , żyję !
 Dawno mnie tu nie było w sensie , że nic nowego nie dodałam...ale Was odwiedzałam . 
W najbliższym czasie mam zamiar uzupełnić braki , 
Pozdrawiam !



" Śpioch " :
- wymiary : ok 52 cm długości , 15 cm szerokości , łapki 11,5 cm , ucho 14,5 cm , ogon 39,5 cm
- wykorzystane materiały : polar zielony i żółty , dres , bawełna , dżins , filc (oczy)
- wypełnienie : można powiedzieć , że cieplina bo jest na niej szyty plus kulka silikonowa
- miękki , może służyć jako poduszka :)
 - ucho przyszyte ręcznie ściegiem krytym
 

 - na maszynie zygzakiem wyszyty napis



sobota, 1 lutego 2014

W końcu wyrosła dżdżownico-dziwolądżka !

  Aktualizacja z dnia 3 lutego 

Tym razem nie będę pisała jakich użyłam materiałów , zgadnijcie :)
- uszyłam jeszcze kapturek/ocieplacz na czajniczek ale nie mam zdjęcia..
 wzór jest taki babcino-kwiatowy jak na tym małym ocieplaczu  link , ale wielkość jest taka jak u granatowego

- i innego dziwoląga , ale go sprułam bo mi coś nie pasowało..i chcę poprawić..


kliknij na zdjęcie - powiększy się 

- dziwolążka ma ok. 35 cm długości i ok. 19 cm w obwodzie
- wypełniona kulką silikonową
- oczy oraz zielone kółko z filcu
- do nabycia jak ktoś chętny
:)










 Na razie praca patchworkowa stoi w miejscu , musicie się uzbroić w cierpliwość..
w tym kierunku zawiodłam bardziej siebie niż Was !!
 bo obiecałam sobie że w styczniu to zrobię..
jest już 1 luty..ech.. 

...


wtorek, 3 grudnia 2013

Aukcja prac oraz dziwoląg z uwolnionych tkanin

30-tego listopada  odbyła się aukcja w mojej dawnej szkole , czyli  Liceum Plastycznym 
im. Józefa Chełmońskiego w Nałęczowie .

Może bym na nią nie poszła..gdyby nie fakt , że miał być mój dyplom :) i mogłam się w końcu spotkać z moją koleżanką Natalią .

Oczywiście byłam też ciekawa kto go wylicytuje , bowiem był wyceniony na 100 zł .
Miałam nadzieję , że cena dobije do 200 zł , bo na początku Pan Dyrektor Jarosław Ćwiek też powiedział coś od siebie ( jak ta praca miała wyglądać , kilka słów o liternictwie) .
Chciałam , żeby to była zabawka edukacyjna , ale nie wiedziałam jak to zrobić żeby
była czytelna i ładna.. robiłam sporo projektów... (właśnie wtedy  Pan Dyrektor podsunął mi pomysł.
w poduszce 20/20 cm literę wyznacza czarna tasiemka z drugiej strony jest odbita litera
mała i drukowana )..





- ostatnie zdjęcie z dyplomem heh.. 



poniedziałek, 25 listopada 2013

Spóźniona o 3 tyg

Kiedyś byłam skłonna do codziennego pisania , dodawania postów.. niestety ostatnio zdarzają mi się dość..długie przerwy od bloga . To nie jest spowodowane chorobą.. chociaż.. "niechciejstwo " , takie okropne lenistwo , brak motywacji do czego kolwiek...można nazwać chorobą , poza tym jesień niezbyt dobrze na mnie wpływa , a i niezidentyfikowana choroba mojego psa - Krecika wprawia mnie w marazm.. 

Przez ten czas pozaczynałam (to dobrego słowo , zaczęłam ale nie skończyłam)  kilka prac 
 m.in : 
-  lalkę (na szczęście ma już kończyny..ale gdzie włosy ? gdzie twarz ? naga też nie może być..)
- torbę (to jest dopiero szyciowa masakra ! )
- dwa dziwolągi ze skarpet ( niespodzianka - jednego skończyłam ! )
- dwa inne dziwolągi..
- nie licząc już wykrojonych materiałów na kapturki/ocieplacze
- a glonojady (3) zabawki uszyć..

Dziwoląg grubołapny :


- niepotrzebna skarpetka + polar (z niego zrobiłam również szalik..jakiś czas temu)
- oczy z filcu
- nos wyszywany 
- łapki  , kitka oraz dół przyszywany ręcznie ściegiem krytym
- na tyłku ma metkę , nie dodałam tego zdjęcia bo on był w takiej dziwnej..pozycji..

    

co do metek..chyba pisałam o nich w którymś tam poście..a może i nie.. że jestem z nich niezadowolona , siepią się..muszę przyszywać gęstym zygzakiem..nie wygląda to dobrze..a mam ich bardzo dużo..ajaajj..

niedziela, 13 października 2013

Skarpecioszek mały tutorial / aktu

Ostatnio ciężko mi się cokolwiek szyje.. tylko dlaczego..? czy ma na to wpływ pogoda , nastrój..a może brak pracowni , wszystko i nic na całym biurku.. 

Jakiś czas temu znalazłam parę skarpetek , w których już nie zamierzałam chodzić..
postanowiłam zrobić z nich prostą zabawkę 


...

(to właśnie od takiego skarpeciaka przyszedł pomysł na zrobienie  swoich dziwolągów
pomysł na zrobienie takiego króliczka znalazłam już..bardzo dawno temu , teraz nie mogę odnaleźć tej strony ; w swoich mam zmienione proporcje i formę ) 

ale znalazłam inne :
- ten najbardziej podobny ale to wszystko zależy od wypchania , ile i czym 
- najfajniejszy , pomysłowe oczy 


Potrzebne nam są : 
- jedna para skarpetek
- biały i czarny filc (ja użyłam zielonego , bo jest czarna skarpetka)
- nić do wyszywania noska lub filc
- maszyna do szycia :)


- użyłam takich skarpetek


( gdyby były z innego materiału to bym mogła zrobić dłuższe łapki , ale wyszło inaczej..powyżej pięty jest gumka na której połamałam igłę , ciężko się to szyło.. )

-  skarpetkę przekręcamy na lewą stronę
- rysujemy dwa uszka tak jak na zdjęciu , zszywany
- na dole rysujemy podobnie jak uszy - łapki , zszywamy
- z drugiej skarpetki robimy górne łapki 
- ! można użyć innej skarpetki bądź materiału na górne łapki dzięki temu z drugiej skarpetki można zrobić całego króliczka = z jednej pary skarpetek dwa króliczki !


- przekręcamy wszystkie elementy na prawą stronę
- wypełniamy ( tym , co macie..czy to watolina , kulka silikonowa . nie polecam waty)
- przyszywamy ręcznie górne łapki , oczy , nos 
i zabawka gotowa !  


- materiały : oczy z filcu , skarpetki
- łapki przyszywane ręcznie ściegiem krytym
- wypełnienie kulka silikonowa dzięki niej Skarpecioszek jest bardzo mięciutki.. 
- długość 37 cm
- nosek wyszywany ręcznie czerwoną nicią

środa, 4 września 2013

Futrzak różno-kończynowiec , czyli dziwoląg..


Futrzak różno-kończynowiec :
- wielkość : nie mały , ale też i nie średni..
-dziwoląg dziwaczny, różnej długości i grubości łapki
- wykorzystane materiały : beż (jakby futerko) , granatowy w kropki (spódnica) , granatowy z białym (spódnica)
- łapki przyszywane ręcznie ściegiem krytym
- wypełnienie watolina
- oczy : filc
- nos : dżins
- wąsy : wyszyte na maszynie




wtorek, 3 września 2013

Dziwoląg mieszaniec / candy u Ekoubranka


Wciąż uwalniam tkaniny..również za sprawą Liliany , która na swoim blogu zrobiła taką akcję.. (po prawej stronie baner z linkiem) patrzę na swoje materiały inaczej , staram się wykorzystać je na 100% .  Nawet z resztkami trudno mi się rozstać , ot tak je wyrzucić.. kombinuję co z nimi zrobić . 


Tym razem powstał kolejny z dziwolągów 

Mieszaniec
- materiały : beż (jakby krótkie futerko) ,
jasny niebieski (faktura w paski ,100% bawełna - bluzka przód stąd te wyszyte kwiatki ) ,
niebieska kratka ( obrus) ,
oczy - filc ,
nos - dżins 
- wymiary : całkowita długość 44,5 cm ; długość łapki 25,5 cm ; dół 18,5 cm 
- wypełnienie : watolina
- łapki przyszyte ręcznie ściegiem krytym 







Jest jeszcze jeden dziwoląg cały beżowy , za chwilę będę go wypełniała 




Dzisiaj na blogu u  Ekoubranka  zobaczyłam ciekawe candy.. Wzięłam udział , dla mnie to wymarzone nagrody : polar minky (myślałam o jego zakupie , ale w chwili obecnej nie mogę sobie pozwolić..) oraz ciekawe zestawy materiałów !

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Koloroterapia / porcelana / decoupage / pasiak


Wczorajszy dzień był nawet dobry , ładna pogoda..szkoda , że po południu już tak nie było.. deszcz i deszcz - dziś to samo.. A weekend majowy też nie zapowiada się dobrze .

Koloroterapia - czyli leczenie kolorami. Inaczej określana jako chromoterapia.
Koloroterapia polega na wprowadzeniu odpowiednich barw do organizmu człowieka. Widmo kolorowego światła jest pochłaniane przez pole energii ludzkiego ciała, skórę i oczy. Koloroterapia pomaga w niwelowaniu problemów, z którymi boryka się każdy organizm człowieka. Koloroterapia uspokaja, relaksuje lub pobudza. Żyjąc w świecie otoczonym niezwykłymi barwami, mamy więcej energii do życia, więcej optymizmu, więcej zdrowia. Koloroterapia i jej skuteczność potwierdzona jest przez tysiące lat stosowania na całym świecie. O tak zbawiennym wpływie kolorów na ludzkie życie wiedzieli już starożytni. Jako pierwsi ich właściwości lecznicze zaczęli wykorzystywać mieszkańcy antycznego Egiptu, Indii i Chin. Współcześnie koloroterapia wykorzystuje zdobycze techniki i zajmuje czołowe miejsce wśród medycyny alternatywnej. Jest jednym z najtańszych, najłagodniejszych i najbardziej skutecznych sposobów leczenia spośród obecnie stosowanych powszechnie w świecie. Jest to metodą leczenia uzupełniającego.

- porcelana malowana ręcznie i akwarele : Arkadiusz Bednarczyk
- decoupage ja czyli a.szwaj








Dziwoląg pasiak 
- różowe łapki 
- oczy guziki , nos wyszywany
- 42 cm długości , z łapkami 65 cm 






Tył-ek  , kitka , łapki
- zszyty ręcznie ściegiem krytym , dobrze wyszło :)