sobota, 23 lutego 2013

Déjà vu


 Siedzę...stukam paznokciami o blat biurka i kompletnie nie wiem co napisać.. co ja dzisiaj robiłam.. ? Mam wrażenie , że dzisiaj to wczoraj , bo nic się nie zmieniło hahh.. nie wiem , czy śmiać się , czy płakać , jakieś to wszystko do d..y . Zaplanowałam sobie uszyć torbę ze spodni - od góry spodni (zazwyczaj szyję z nogawek) , coś mnie pierdzielnęło i wycięłam kawałek materiału - myślałam , że będzie dobrze hahh..a później musiałam dosztukować ten brakujący materiał . Schrzaniłam , pomieszałam...będę musiała to zszyć ręcznie ściegiem krytym..
Mam nadzieję , że jutro to dokończę . Muszę mieć tylko do tego odpowiednie warunki , trochę się uspokoić , wypić jakąś meliskę , czy cóś..i powinno być dobrze  .
 Do jutra ! 

1 komentarz:

Dziękuję za komentarze !